„Mimozami jesień się zaczyna
złotawa, krucha i miła (…)”
W czwartek, 17 października b.r. miała miejsce wycieczka klas czwartych do Ojcowa. Był to dzień pełen przygód, odkryć i niezapomnianych wrażeń.
Podróż rozpoczęła się wcześnie rano, by jeszcze przed południem dotrzeć do jednego z najpiękniejszych zakątków Polski – Ojcowskiego Parku Narodowego, a w nim Jaskini Nietoperzowej. To największa z jaskiń znajdujących się w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Uczniów przywitały i zaciekawiły w niej hibernujące nietoperze oraz imponująca szata nacieków skalnych.
Następnie grupa udała się na spacer Doliną Prądnika, a ten stał się wyjątkową okazją do zamoczenia dłoni w Jeziorku Miłości, odwiedzenia Jaskini Krowiej, a ponadto odkrycia historii powstania Bramy Krakowskiej. Uczniowie mogli dołożyć przysłowiową cegiełkę, podpierając patykiem wrota bramy Jaskini Łokietka. Co ważniejsze, jest to tym razem największa jaskinia na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego. To w niej uczniowie mogli wcielić się w postać samego króla Łokietka, który zasłynął ze zjednoczenia ziem polskich po rozbiciu dzielnicowym i bratobójczych walkach.
Niebywałe kształty wapiennych skał w Ojcowie, to skutek działania erozji spowodowanej przez wodę, lód, wiatr, rośliny i korzenie. Najbardziej efektownym przykładem okazała się Maczuga Herkulesa. Z nią związana jest legenda o diable i sprytnym szlachcicu Mistrzu Twardowskim. To on rzekomo kazał diabłu wywrócić skałę i tym sposobem pozostawić ją na zawsze do góry nogami. W dalszej kolejności czwartoklasistów czekała historia rodu Szafrańców i zamku w Pieskowej Skale pochodzącego z XIV w.; przejście trasą zewnętrzną, wysłuchanie anegdot, zakup pamiątek, w tym monet wybitych przez naszych szkolnych turystów. Zwiedzanie stało się niepowtarzalnym doświadczeniem, które pozwoliło zasmakować życia ówczesnej szlachty.
W drodze powrotnej, przez okna autokaru można było zauważyć Kaplicę „Na Wodzie”, niewielki, drewniany kościółek zbudowany na betonowych palach wystających bezpośrednio z potoku.
Podsumowując wycieczka stała się doskonałą lekcją przyrody i historii. Uczniowie nie tylko poznali polskie dziedzictwo, ale również spędzili czas na świeżym powietrzu w otoczeniu natury. Uczniowie wrócili pełni wrażeń. To z pewnością jedna z tych wycieczek, które zapamiętają na długo. Ojców to miejsce, które warto odwiedzać, choćby w gronie rówieśników z klasy.
Opracowanie: mgr Małgorzata Bednarczyk, mgr Marta Ligęzowska
