Kim zostać w przyszłości – może piekarzem w piekarni, albo kustoszem w zamku, a może przewodnikiem wycieczek? Hmmm…
Uczniowie klasy 3a wraz z wychowawcą mgr Marzeną Tomerą, w ramach zajęć zawodoznawczych, poznawali pracę piekarza i kustosza zamku. Pełni ekscytacji, 8 maja 2026 r., wybrali się na niezwykle ciekawą i pełną atrakcji wycieczkę do Dobczyc. Pierwszym punktem wyprawy była Piekarnia Złoty Kłos, znana z tradycyjnych wypieków i rodzinnej atmosfery. Podczas wizyty uczniowie mogli zobaczyć, jak powstaje chleb, bułki oraz słodkie wypieki. Pracownik piekarni – pan Bartek – chętnie opowiadał nam o pracy piekarza i oprowadzał po nowocześnie urządzonej hali piekarni. Pokazywał kolejne etapy wypieku chleba i bułek oraz stanowiska cukiernicze do wyrobu różnych słodkości. Największą atrakcją była możliwość samodzielnego uformowania bułeczek z przygotowanego ciasta. Zabawy było co niemiara. Zużyto cały zapas surowego ciasta. Dziecięce pomysły przybrały różne kształty zwierzątek, ludzików, pojazdów. Atrakcją było także spróbowania świeżego, pachnącego chleba i pysznych ciasteczek. Na pożegnanie dostaliśmy świeżutkie, cieplutkie bułeczki własnej roboty. Dzieci zachwycone pakowały je do swoich plecaków. Nie mieściły się! Będzie zapas pieczywa na cały tydzień!
Bardzo dziękujemy Zarządowi Piekarni Złoty Kłos, pracownikom i panu Bartkowi za możliwość poznania tajników wypieku pieczywa, a Pani Ani K. za pomoc w umożliwieniu tego atrakcyjnego wyjazdu.
Kolejnym etapem wycieczki do Dobczyc było zwiedzanie Zamku. Uczniowie poznali historię średniowiecznego zamku oraz usłyszeli wiele ciekawostek związanych z dawnym życiem rycerzy i mieszkańców tych terenów. Przewodnik był niewyczerpaną skarbnicą wiedzy o tym obiekcie historycznym. Z murów zamkowych można było podziwiać piękne widoki na Jezioro Dobczyckie i okolicę. Kolejnym punktem wycieczki było zwiedzanie Skansenu, gdzie uczniowie z zainteresowaniem oglądali wyposażenie dawnych chat, narzędzia i przedmioty codziennego użytku. Dowiedzieli się, jak wyglądało życie ludzi na wsi wiele lat temu. Spacer po skansenie był dla wszystkich bardzo interesującą lekcją historii.
Zwieńczeniem wycieczki był spacer po koronie zapory dobczyckiej. Taka masa wody robi wrażenie!
Oto kilka wspomnień:
- Gabriela – W piątek byliśmy na wycieczce w piekarni i na zamku. Było bardzo ciekawie. W piekarni widziałam różne maszyny i kotły na ciasto, a na zamku studnię, katownię i pomieszczenie z bronią.
- Antonina – Bardzo lubię wycieczki. W piekarni piekliśmy bułeczki własnego pomysłu. Zrobiłam dużo bułek. Były dobre. W piekarni było super.
- Zofia – W piekarni Złoty Kłos każdy robił swoje bułki, które potem mógł zabrać do swojego domu. Dotykaliśmy świeżo upieczonego chleba. Był gorący!
- Julia – W Dobczycach jest ogromna piekarnia, która nazywa się Złoty Kłos. Są tam pyszne pieczywa. Wiem, bo tam byłam. Na zamku widziałam wiele ciekawych rzeczy. Oprowadzał nas przewodnik. Pokazywał komnaty, wykopane z ziemi przedmioty, lochy, wojenne akcesoria. Opowiadał, że na tym zamku mieszkał kiedyś król Kazimierz Wielki.
Wycieczka do Dobczyc była nie tylko świetną okazją do nauki, poznania różnych zawodów, ale także okazją do wspólnej zabawy i integracji klasy.
Opracowanie: mgr Marzena Tomera
